Od Redakcji

KAZIMIERZ PEC MIC


Artykuły

KS. WOJCIECH WĘGRZYNIAK, Siedem kobiet Jezusa
KS. WALDEMAR CHROSTOWSKI, Któż jest moją matką?
KS. KRZYSZTOF GRZYWOCZ, Czy zakochani będą zbawieni?
WILLIAM P. CLARK OMI, Demon południa
S. ANNA MARIA PUDEŁKO AP, Ksiądz i siostra zakonna – przestrzenie spotkania
ANNA RASTAWICKA, Asceza otwartych oczu u Prymasa Stefana Wyszyńskiego
AGNIESZKA DZIÓBEK, Beskidzkie rekolekcje, czyli „co myśli Bóg”


Nasza rozmowa

Bez niejasności w relacjach Z AGATĄ RUSAK, psychologiem, psychoterapeutą i su­perwizorem Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijań­skich, rozmawia Marcin Walczak


Nasza modlitwa

KS. PIOTR KOT, Tracić na drodze z Jezusem
KS. KRZYSZTOF POROSŁO, Liturgia celebrowana na ołtarzu serca
STANISŁAW CELESTYN NAPIÓRKOWSKI OFMConv, Bóg bez kobiety?


Z życia Kościoła

KS. SŁAWOMIR KUNKA, Ile kosztuje teologia ciała
JANUSZ PYDA OP, Błogosławieństwa według Franciszka
MACIEJ JAWORSKI OCD, Świadkowie niewygodnej prawdy


Pytania i odpowiedzi

DARIUSZ KOWALCZYK SJ, Być stróżem brata swego?


Świadectwa

Od synostwa do ojcostwa – MŁODY KSIĄDZ
Pan dobijał się do mojego serca – KSIĄDZ
Lekcja ofiarności i oddania – DUSZPASTERZ
Dar Boga – S. BOŻENA LESZCZYŃSKA OCV
Łatwo rozbawić, ale i zranić – PROBOSZCZ
Biblia jak lustro – MIRA MAJDAN


Lektury

CHARLES J. CHAPUT, Obcy w obcej ziemi. Życie wiarą w postchrześcijańskim świecie, tłum. Magda Sobolewska, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2019, ss. 360.
PAWEŁ WARCHOŁ OFMConv, Zwycięski krzyż, Wydawnic­two „Bernardinum”, Pelplin 2019, ss. 520.
WALDEMAR ROZYNKOWSKI (red.), Diakonat stały w Ko­ściele w Polsce. Historia – teologia – wyzwania, Wy­dawnictwo „Bernardinum”, Pelplin 2019, ss. 304.
ABP FULTON J. SHEEN, Kapłan nie należy do siebie, tłum. Izabella Parowicz, Wydawnictwo Diecezjalne Sandomierz, San­domierz 2018, ss. 416.
YVES CONGAR OP, Tradycja i tradycje. Tom 1: Esej historyczny, tłum. Arkadiusz Ziernicki, W Drodze – Instytut Tomistyczny, Poznań – Warszawa 2018, ss. 495.
AUGUSTINE WETTA OSB, Ora et pokora. Drabina św. Be-nedykta – Dwanaście stopni do dojrzałości chrześci­jańskiej, tłum. Magda Sobolewska, Wydawnictwo AA, Kraków 2019, ss. 160.

Kultura

O „Nieplanowanym” – Marcin Walczak

Ogłoszenia

To Our Readers

Contents

 

Drodzy Czytelnicy!

Ksiądz bez kobiety? Pytanie nie powstało dlatego, że sprawę co jakiś czas pikantnie się opisuje lub omawia, przedstawiając w konkluzji postulat likwidacji celibatu, ale dlatego, że Jezus z Nazaretu zatrzymywał się przy kobietach, zatrzymywał się z uczniami. Bywało i tak, że kobiety zatrzymywały Jezusa, zatrzy­mywały uczniów. Podobnie ksiądz zatrzymuje się przy kobiecie, kobieta zatrzymuje się przy księdzu.

Syn Boży nie stał się człowiekiem specjalnie dla kobiet czy dla mężczyzn. Słowo stało się ciałem i to mężczyzną nie po to, by wchodzić w szczególne relacje z kobietami. Jezus z Nazaretu był i jest dla wszystkich.

Temat matki kapłanów, kiedy bywa poruszany, jest naznaczo­ny silnym podejściem emocjonalnym. Rzutuje to na przedstawia­nie wzajemnej relacji Jezusa i Jego Matki, skutkując spojrze­niem, które próbuje uniknąć tego, co burzy obraz „świętego spokoju”. Tymczasem kolejność tę trzeba odwrócić.

W pytaniu sformułowanym w tytule trudno nie usłyszeć hu­morystycznego brzmienia, które nie jest lekceważeniem opisywanej rzeczywistości, lecz próbą spokojnego dystansu pozwa­lającego lepiej zobaczyć i zrozumieć.

Psalm 91 wspomina o morowym powietrzu, „co niszczy w południe” (w. 6). Daje też wyraz ufności w Bożą ochronę nie tylko przed tą zarazą, ale także przed wszelkim innym złem. Od­wołując się do słów tego Psalmu, niektórzy mistrzowie duchowo­ści mówią o „demonie południa”. Symbolizuje on próby i pokusy, które atakują, gdy nasz młodzieńczy zapał już przygasł, a my nie osiągnęliśmy jeszcze wieku uspokojenia i pogodzenia się z losem.

W budowaniu relacji księdza z siostrą zakonną warto mieć na uwadze trzy postawy, które według antropologii chrześcijańskiej są fundamentem dojrzałych relacji pomiędzy kobietą i mężczy­zną. Są nimi równość, komplementarność i wzajemność.

Właściwa, zgodna z wolą Boga, relacja kapłana i kobiety zale­ży przede wszystkim od osobistej formacji i otwarcia się na łaskę Boga.

Dzisiejszy świat, oferując człowiekowi najrozmaitsze udogod­nienia w sferze komunikacji, zdaje się – paradoksalnie – bardziej oddalać ludzi od siebie niż przybliżać.

Niezależnie od obszaru, na którym spotyka się ksiądz z kobietą – duszpasterstwo, działania ewangelizacyj­ne, różnego rodzaju współpraca, kierownictwo du­chowe, inne – realnym zadaniem i wyzwaniem pozo­staje budowanie relacji, należytej, dojrzałej... Jaką relację nazywamy dojrzałą?

Czytając Ewangelię według św. Łukasza, możemy zauważyć, że jej bardzo ważnym motywem jest formacja uczniów w drodze (Łk 9,51 nn.). To, co dzieje się podczas wędrówki Jezusa do Jeru­zalem, znacząco odbiega od stylu nauczania charakterystycznego dla szkół rabinicznych.

Nie wymienia się go wśród najwybitniejszych teologów XX wieku. Niewiele osób w ogóle o nim słyszało. Na język polski mamy przetłumaczoną tylko jedną jego książkę i jeden artykuł. Nie znajdziemy wielu opracowań jego teologii. Po śmierci jest równie „przezroczysty”, jak był za życia.

W dniu 25 marca obchodzimy uroczystość Zwiastowania Pań­skiego. Wspominamy i celebrujemy jedno z dwu największych i najbardziej zdumiewających wydarzeń w dziejach ludzkości i kosmosu. Pierwszym było wcielenie, gdy Bóg stał się człowie­kiem i zamieszkał między nami. To zdumiewające wydarzenie świętujemy w dniu Zwiastowania Pańskiego. Drugim była śmierć Boga-Człowieka na krzyżu oraz Jego zmartwychwstanie.

Nasze pokolenie przypomina człowieka, który zamiast całym sercem żyć spotykanym dobrem, próbuje zrobić temu zdjęcie.

Do dziś pamiętam dwie rady, które usłyszałem, przygotowując się do przyjęcia sakramentu święceń. Pewien naprawdę doświad­czony duchowny i kaznodzieja powiedział mi wtedy tak:

Dziś dzień św. Franciszka Ksawerego, patrona misji. Po śnia­daniu wpadł niespodziewanie jeden z sąsiadujących z nami w Bużumburze ojców ksawerianów, poprosił o spowiedź. Widząc, że to błogosławiony dzień, zdecydowałem się pozostawić zapla­nowane zajęcia i wyruszyć na pielgrzymkę ksaweriańskimi śla­dami w mieście, w którym od trzech lat posługuję.

Czy duchowny, który mieszka pod jednym dachem (plebania, klasztor) ze współbratem księdzem i wie o jego ewidentnie niemoralnych zachowaniach, ma jakoś reagować?

[…] Zbliżały się święcenia i ważnym momentem były rozmowy z moim biskupem. Zdawałem sobie sprawę, że przełożeni z nim o mnie rozmawiali, ale postanowiłem, że opowiem mu o sobie sam, powiem o swoich trudnościach i pragnieniach.

[…] Na drugim roku studiów związałem się z Anią. Jednak trzy­letni związek nie zaowocował wspólną przyszłością, bo w tym czasie Pan coraz mocniej zaczął dobijać się do mojego serca.

Historię tę można by w zasadzie rozpocząć cytatem z dawne­go przeboju: „Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel”, choć na szczęście na tym fragmencie podobieństwa z popkulturową balladą się kończą. Zaczęło się zaś od zaskakującej i serdecznej przyjaźni trzech młodych mężczyzn studiujących na stypendium w Niemczech w roku milenijnym.

[…] Poznanie bliżej ks. Lucjana było dla mnie łaską.

[…] My, księża, musimy sobie zdawać sprawę, że też możemy dziewczynom albo nawet dorosłym kobietom „wpaść w oko”, a nawet w serce. Mam takie wspomnienie z czasów, gdy kateche­za odbywała się w salkach parafialnych.

Odkąd w wieku lat ośmiu po raz pierwszy wzięłam do ręki egzemplarz Nowego Testamentu, zdobyty – co w owych czasach graniczyło z cudem – dla wszystkich dzieci komunijnych przez siostrę katechetkę, moja szczera chęć czytania słowa Bożego często natrafiała na mur w postaci braku należytego przygotowa­nia. Cieszę się więc, że większość mojego życia przypadła na czas, w którym osoba świecka może nie tylko mieć dostęp do samego tekstu Pisma Świętego, ale także otrzymać rzetelną pomoc w jego lekturze. Ostatnio taką pomocą stała się dla mnie dwutygodnio­wa Szkoła Dabar w Jerozolimie.

Czy refleksje amerykańskiego duszpasterza, abp. Charlesa Chaputa, na temat obecnej sytuacji człowieka i Kościoła mogą być pouczające i inspirujące także dla nas, Polaków? Ameryka poszła przecież o wiele dalej na drodze zeświecczenia praw i oby­czajów – aborcja na życzenie, „małżeństwa” homoseksualne, „kuracje” dla transseksualnej młodzieży... Ale czy diagnoza arcy­biskupa Filadelfii nie dotyczy też naszego świata?

Dlaczego krzyż jest znakiem zwycięstwa? – na to pytanie od­powiada w sposób świeży i mocny o. Paweł Warchoł w swojej najnowszej książce poświęconej tajemnicy krzyża. Czy można coś nowego powiedzieć o krzyżu? I czy ktoś w ogóle chce o tym sły­szeć? Dziś częściej mówi się o sukcesach, nagrodach, unikaniu cierpienia. Autor jednak, łącząc erudycję naukowca z wrażliwo­ścią duszpasterza, prostym i przekonującym językiem wprowadza w teologię krzyża.

Już od pół wieku mamy w Kościele katolickim diakonów sta­łych, spośród których większość to mężczyźni żonaci. Wciąż jednak brakuje zrozumienia dla tej posługi i tego powołania, a diakoni muszą borykać się nie tylko z rezerwą ze strony wier­nych, ale czasem także z niechęcią przedstawicieli wyższych stopni święceń.

„Czyż nie sprawujemy czasem Mszy Świętej, jak gdybyśmy składali ofiarę za grzech, z którą nie mamy nic wspólnego, niczym kozła ofiarnego lub ptaka? Czyż nie przystępujemy czasem do ołtarza jako kapłani, ale nie jako żertwy? Czyż nie ofiarujemy Ojcu Chrystusa – Zbawiciela, jak gdybyśmy nie umierali z Nim?” To jeden z bardzo wielu fragmentów książki, które mogą nami wręcz wstrząsnąć.

Nie ulega wątpliwości, że wiek XX był dla teologii katolickiej bardzo owocny, nawet jeśli niektóre z jego owoców uznamy za nieco podgniłe. To w ubiegłym stuleciu żyli i pisali tacy wybitni autorzy, jak Henri de Lubac, Hans Urs von Balthasar, Karl Rah­ner, i szereg innych znaczących teologów systematycznych. Wie­lu z nich miało realny i znaczący wpływ na Kościół, choćby biorąc czynny udział w przygotowaniu tekstów Soboru Watykańskie­go II. Jednym z tych myślicieli był także francuski dominikanin, Yves Congar, którego niemało tekstów ukazało się już w języku polskim.

Ciekawość – mawiamy niekiedy – to pierwszy stopień do piekła. Pokora to pierwszy stopień, a właściwie dwanaście stopni, do nieba – powiedziałby św. Benedykt, w którego myśl wprowa­dza nas z wdziękiem, przekorą i poczuciem humoru jego ducho­wy syn, Augustyn Wetta, kiedyś żongler, ratownik i surfer, dziś mnich opactwa Saint Louis, nauczyciel w szkole średniej i trener rugby.

Temat aborcji jest nie tylko żywy w dyskusjach etycznych, ale także głęboko egzystencjalny i poruszający. Nic dziwnego, że sięgają po niego twórcy – zarówno autorzy powieści czy sztuk teatralnych, jak i reżyserzy filmowi. Jedni z nich pokazują abor­cję jako sytuację tragicznego wyboru, nie wskazując, czy jest to wybór dobry czy zły. Inni natomiast, często będąc ludźmi wierzą­cymi w Chrystusa, starają się przekonać odbiorców swoich dzieł, że aborcja jest czymś zdecydowanie złym, że jest przede wszyst­kim zabiciem niewinnego dziecka.

Pastores poleca