[…] Wielość wykładowców to także wielość punktów widzenia. „Nie wiem, czy Abraham był postacią historyczną czy literacką. To jest średni brąz, świadectw pozabiblijnych nie ma” – mówi wykładowca. Wśród słuchaczy wyraźne poruszenie. Zaczyna się dyskusja.


Ścierają się perspektywy: historyczna, literaturoznaw­cza, duszpasterska. Korzystając z tego, że siedzę blisko wykła­dowcy, łapię z nim kontakt wzrokowy. „My byśmy woleli, żeby on jednak był postacią hi­storyczną” – mówię cicho. „Ale prawda jest jedna i prawda jest dobra – odpowiada poważnie profesor. – Trzeba iść tam, gdzie ona nas prowadzi, bo chodzi o to, żeby dostosować siebie do tej prawdy, a nie prawdę do swoich schematów. Właśnie po to Pan Bóg dał nam mózg”. Jedynie za te słowa warto było przejść wszystkie trasy. I za inne, podczas kolejnego wykładu: „Żeby uczciwie zajmować się archeologią, trzeba najpierw mieć dobrą teologię – i wiedzieć, że moje zbawienie zależy od łaski Bożej, a nie od historyczności postaci biblijnych”. […]

MIRA MAJDAN


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 86 (1) 2020.

Pastores poleca