Bieżący numer kwartalnika zachęca do namysłu nad ascezą. Postawiony znak zapytania ma zachęcić do współmyślenia na temat jej miejsca w dzisiejszej formacji. Jedni zachowali ten termin w słowniku wychowania, inni z niego zrezygnowali; są tacy, którzy nim się posługują, ale nadają mu nową treść. Nie brakuje też postulatów, aby pominąć zajmowanie się nazewnictwem, a skupić się na praktykowaniu ascezy, bo gwarantuje ona wytrwanie w powołaniu.

Od Redakcji
KAZIMIERZ PEK MIC

Artykuły
PAWEŁ MILCAREK, Cnota oznacza szczęście
KS. SŁAWOMIR KUNKA, Chrześcijańska asceza przez wieki
MICHAŁ ZIOŁO OCSO, O sile, która nie robi niczego na siłę
KS. MACIEJ WAROWNY, Czy Jezus był ascetą?
KS. ANDREAS HOECK, Zbroja Boża kontra diabelskie zakusy
KRZYSZTOF DYREK SJ, Rekolekcje ignacjańskie szkołą konfrontacji
KS. STEPHEN J. ROSSETTI, Jaka asceza dla księży XXI wieku

Nasza rozmowa
Kościół wie, co robi. Rozmowa z KS. TADEUSZEM ALEKSANDROWICZEM
W sercu czy w głowie? Rozmowa z ROBERTEM KOWALIKIEM

Nasza modlitwa
KRZYSZTOF WONS SDS, Nieszpory z Jezusem ogołoconym
KS. DOMINIK OSTROWSKI, Zanim rozpoczniemy Mszę świętą
TERESA PASZKOWSKA, Naśladowanie Chrystusa jako podręcznik ascezy

Z życia Kościoła
KS. PIOTR MAZURKIEWICZ, Cambridge Analytica a Humanae vitae
KS. WOJCIECH JANYGA, Jaką mamy młodzież?
ANNA M. FASZCZOWA, Powołania a seminaria

Pytania i odpowiedzi
KS. KRZYSZTOF WARCHAŁOWSKI, Jaka decentralizacja Kościoła?

Świadectwa
Usychałem...
Wyjście z Getsemani
Razem z seminarzystami
Byłem gotowy na śmierć
Żeby nie „adorować” YouTube’a
Boski seks

Lektury

Kultura

Ogłoszenia

To Our Readers

Contents

Człowiek szuka szczęścia, to naturalne. Zanim zda sobie z tego sprawę (jeśli kiedyś sobie zda), szuka szczęścia instynktownie, trochę jak zwierzę: przybliżając się do tego, co przyjemne, a oddalając od tego, co przykre. Tak działa dziecko. Dziecko ma rację – choć naiwną i niewystarczającą. Dziecko „wie” już, że szczęściem człowieka jest to, co sprzyja człowiekowi, a nie to, co go niszczy.

Pastores poleca