Jeśli chcemy zrozumieć współczesną Europę, to chyba żaden inny tekst biblijny nie jest tak dobrym punktem wyjścia i pomocą, jak słynne kazanie św. Pawła na Areopagu. Jeszcze do niedawna nie wiedzieliśmy, że tej właśnie mowie Apostoła Narodów, spisanej w Dziejach Apostolskich, poświęcił swój cykl katechez Karol Wojtyła. Odnaleziony rękopis kard. Stanisław Dziwisz przekazał Wydawnictwu Literackiemu, które wydało dzieło na wysokim poziomie edytorskim i opatrzone fachowymi komentarzami.



W pisanych prawdopodobnie w latach Vaticanum II rozważaniach Wojtyła jawi się jako człowiek Soboru. Pokazuje odważnie powszechny horyzont zbawienia, które ogarnia ludzi wszystkich kultur i narodów. Przedstawia Kościół jako posłany do każdego człowieka i wszystkich społeczeństw. Ewangelię widzi jako spełnienie wszelkich ludzkich pragnień i dążeń, wyrażanych w codziennych zmaganiach, ale i w wielkich religiach czy systemach myślowych. Nade wszystko zauważa, że wciąż razem ze św. Pawłem musimy dostrzec, iż Bóg pozostaje nieznany, a może raczej stał się zapomniany we współczesnej Europie. Jako receptę na swoiste zaćmienie Boga Kardynał z Krakowa przedstawia ewangelizację prowadzoną na sposób dialogu. Jak Paweł na Areopagu wszedł w twórczy dialog z kulturą grecką, tak my powinniśmy dziś wkroczyć na areopagi świata i rozpocząć rozmowę. Dialog nie oznacza jednak bynajmniej wyrzeczenia się prawdy czy jej wstydliwego przemilczania. Przeciwnie, dla Wojtyły prawda pozostaje kategorią fundamentalną oraz punktem wyjścia i zarazem dojścia jakiegokolwiek dialogu. Co więcej, „gotowość działania w Prawdzie stanowi o właściwej godności osoby ludzkiej”. Warto, by to przesłanie wybrzmiało w uszach niektórych koryfeuszy współczesnej dialogolatrii. Katechezy Karola Wojtyły, choć nie mają w sobie modnych dziś spektakularnych rozwiązań retorycznych, brzmią bardzo donośnie i  wyraziście. Pozostają wezwaniem do otwarcia na świat współczesny przy jednoczesnym pozostaniu wiernym Bożej prawdzie. Pomagają odzyskać zapał niestrudzonego głoszenia wszystkim ludziom, że są obdarowani miłością nieznanego Boga. Nawet jeśli odpowiedź niektórych zabrzmi jak dwa tysiące lat temu: Posłuchamy cię innym razem.



mw

Pastores poleca