Drodzy Czytelnicy!
Przekazujemy numer kwartalnika poświęcony szczęściu po to, by nie mylić go z sukcesem, dobrostanem czy przyjemnością (A. Rusak), ale by zgłębiać jego źródło i odkrywać chrześcijańską perspektywę. Jezus pełniący wolę Ojca był, jest i pozostanie dla nas wzorem szczęśliwego życia (T. Szymczak OFMConv).
1. Szczęście jako styl życia. Można je opisać jako życie otwarte na „melodię przenikania się Bożego i ludzkiego działania” (M. Mrozek OP). Taki styl domaga się głębi i uważnego słuchania nawet wtedy, gdy cisza wywołuje strach (K. Flader-Rzeszowska). Wiąże się on z wyborem właściwej ścieżki, która nie prowadzi ku atrakcyjnym sukcesom, ale wpisuje się w logikę błogosławieństw. Tak ujmowane szczęście wymaga korzystania z wolności wybierającej dobro (ks. W. Bartkowicz; rozmowa z A. Kochańskim). To droga, na której uśmiech może jednak „zakrywać wiele cierpień” (A. Kuryś).
Styl ten obejmuje też pokorne głoszenie Ewangelii w jej integralności (L. Nieścior OMI), a także wchodzenie na nowe drogi dzielenia się nią z innymi (I. Nockiewicz). Skutkuje również troską o właściwe wprowadzanie najmłodszych w przeżywanie tajemnic wiary (ks. M. Szymański).
Taki styl unika tego, co „ma ze swej natury wpływ izolujący”, prowadzący do zamknięcia w sobie, a wybiera to, co buduje relacje (ks. J. A. Freeman). Objawia się w doświadczeniu pokoju serca, który pojawia się wraz z powiedzeniem Bogu „tak” (ks. Paweł) – takie życie nie skupia się na sobie, lecz staje się darem.
2. Szczęście jako cel życia. Nie jest ono prawem natury ludzkiej, które można realizować na własnych warunkach (D. Kowalczyk SJ). Życie wieczne leży dzisiaj poza horyzontem zainteresowania człowieka, choć to właśnie ono stanowi prawdziwy punkt odniesienia i zakotwicza jego los w czymś większym niż doczesność (ks. P. Mazurkiewicz).
W ujęciu osobowym cel szczęścia wypływa z faktu, że to Bóg Ojciec ma w nas upodobanie (P. Szyrszeń SDS). Wskazuje to na Boże wybranie jako fundament ludzkiej drogi.
3. Szczęście jako owoc życia. Duszpasterz, zgodnie z zasadą, że więcej „szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20,35), doświadcza autentycznego szczęścia w głoszeniu Ewangelii i niesieniu Jezusa innym (rozmowa z ks. S. Laskowskim). Potwierdza się prawda, że duch służby i dzielenie się skarbem wiary z innymi wraca zwielokrotnionym szczęściem także w życiu proboszcza (ks. T. Bać). Szczęście jawi się również jako owoc relacji i dojrzałości, bo „radość życia nie zależy od tego, co posiadamy” (J. Szpilka SDS), i jako efekt wyboru drogi wymagającej niekiedy wysiłku „do granic wytrzymałości” (A. E. Hamilton).
W perspektywie świadectwa szczęście dojrzewa tam, gdzie postawy miłości i miłosierdzia stają się praktyką życia, jak w beatyfikowanej niedawno rodzinie Ulmów; w trudnych czasach pomogli oni tym, „którzy byli w jeszcze gorszej sytuacji” (J. Kwiatkowski).
Życzymy zatem naszym Czytelnikom wytrwałości w podążaniu drogą ewangelicznej służby ku coraz głębszej komunii z Jezusem i z bliźnimi, ku szczęściu wiecznemu.[1]
KS. MIROSŁAW CHOLEWA
redaktor naczelny
[1] W całym numerze stosujemy następujące skróty: KKK – Katechizm Kościoła Katolickiego; KL – Sobór Watykański II, Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium; SpS – Benedykt XVI, encyklika Spe salvi; TMA – Jan Paweł II, list Tertio millennio adveniente; VD – Benedykt XVI, adhortacja Verbum Domini.

