Na tle wielu poradników dotyczących wpływu dzieciństwa na nasze dorosłe życie pozycja autorstwa Agaty Rusak wyróżnia się głęboko chrześcijańskim podejściem łączącym ogromny realizm z szacunkiem zarówno do dzieci, jak i do rodziców. Książka nie jest zachętą do odbycia sądu nad rodzicami, do zrzucania na nich odpowiedzialności za wszystkie swoje życiowe porażki, a tym bardziej do masochistycznego rozdrapywania swoich zranień i obnoszenia się z nimi przed światem, z domaganiem się szczególnego traktowania; nie proponuje też jako panaceum prostego odreagowania żalu i złości.
Odwołując się do swojego bogatego doświadczenia terapeuty, autorka ukazuje złożoność relacji pomiędzy rodzicami a dziećmi. Uczy też przeprowadzenia uczciwego i odważnego remanentu swojej przeszłości po to, aby się z nią pojednać – najpierw bilansu dobra, za które możemy być wdzięczni, a następnie bilansu krzywd, aby – być może przy pomocy życzliwej osoby czy psychologa – poddać je analizie, uwolnić się od ich ciężaru i ruszyć w dalszą drogę, nie wypierając się własnej historii, ale też nią się nie karmiąc. Agata Rusak przekonuje, że „nikt nie jest zdeterminowany swoją przeszłością, choć oczywiście człowiek mocniej poraniony czy zaniedbany w dzieciństwie ma, mówiąc kolokwialnie, bardziej pod górkę. Nie zwalnia go to jednak z odpowiedzialności pójścia drogą rozwoju zamiast siedzenia na krawężniku i jęczenia, że się nie da lub że inni mają łatwiej”. Książka napisana jest w przystępny sposób. Każdy rozdział zaczyna się od dwóch przykładów ukazanych z rożnych perspektyw relacji pomiędzy dorosłymi dziećmi a ich rodzicami, w których wielu czytelników odnajdzie siebie i własne problemy. W pozycji odwołującej się do chrześcijaństwa nie mogło też zabraknąć odwołania do IV przykazania. Analizując jego treść, autorka pomaga zachować właściwą równowagę pomiędzy czcią – która wyraża się w rożny sposób na rożnych etapach życia – dla wyjątkowej godności rodziców jako współpracowników Boga w dziele naszego stworzenia a zachowaniem własnej autonomii. Ostatnie zdanie książki brzmi: „Kochaj matkę i ojca. I idź swoją drogą, na którą woła cię dobry Bóg”. Tym, którzy mają z tym problem lub wręcz uważają to za niemożliwe, można ze spokojem wskazać tę książkę jako lekturę obowiązkową.
mm
PASTORES 108 (3) 2025

