Bóg, do którego modli się człowiek, za którym tęskni i wobec którego przeżywa całe swoje życie, wielokrotnie wydaje się daleki. Ale czy tak jest naprawdę? Psalmista zadaje retoryczne pytanie: „Czyż nie ma usłyszeć Ten, który ucho wszczepił, nie ma widzieć Ten, co utworzyło oko...?” (Ps 94,9). Odpowiedź na te pytania jest jasna: Bóg zna ludzkie doświadczenie i to z pełniejszej perspektywy, jako Autor wszystkiego, co jest stworzone.
W naszym języku, którym usiłujemy nazwać doświadczenie wiary, często posługujemy się skrótami myślowymi. Słychać to choćby w homiliach, gdzie dość szybko przechodzi się od tekstu biblijnego do próby aplikacji jego sensu do sytuacji życiowych. Pospieszne przejście od słów Pisma Świętego, bez ich pogłębionego zrozumienia, do życia, takiego, jak się ono nam jawi, często bywa po prostu nieczytelne. Niektóre grupy religijne także posługują się językiem uproszczonym, językiem sloganów, gdy próbują nazwać różne ludzkie doświadczenia, zwłaszcza bolesne i trudne. Dlatego trzeba najpierw podjąć próbę sprecyzowania, co znaczy obecność Boga w naszym życiu. Co znaczy, że jest On bliski albo daleki, jeśli tak się wydaje?
Jak rozumieć obecność Boga?
Jak rozumieć obecność Boga w ludzkim doświadczeniu? Warto pamiętać, że choć całe Pismo Święte... (...)
Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 112 (3) 2026.
ANDRZEJ KIEJZA OFMCap (ur. 1963), biblista, rekolekcjonista, poeta. Opublikował m.in. książki: „Twoje słowo jest lampą.” Przewodnik dla spragnionych Słowa Bożego, Na obraz i podobieństwo i Paradoks poety.


