1 czerwca 1962 roku Rada Główna Episkopatu Polski postanowiła: „Zatwierdzamy program «Czuwania Soborowego», świetnie opracowany”. Program realizowano w kolejnych miesiącach, a nawet latach. Objął cały kraj; przykładowo w parafii św. Jana w Legnicy w czuwaniu uczestniczyło 5000 osób, rozdano 1500 Komunii świętych. W 1963 roku Komisja Maryjna podjęła decyzję, by jej członkowie kontynuowali czuwania na Jasnej Górze. Jednym z elementów zaangażowania wiernych w swoistym uczestnictwie w odległych od Polski kolejnych sesjach Soboru Watykańskiego II była akcja wpisywania indywidualnych zobowiązań wiernych w „Księgi Soborowych Czynów Dobroci”.
Wypełnione zobowiązaniami dokumenty zostały w grudniu 1962 roku złożone u stóp Matki Bożej Jasnogórskiej. Ten klimat soborowej odnowy życia wiernych, a jednocześnie ducha narodowego, wpisywał się w kolejne lata programu Wielkiej Nowenny. Jej piąty rok (1961/1962) był poświęcony rodzinie: „Rodzina Bogiem silna” („Przyrzekamy świętość ogniska rodzinnego”). Upadki człowieka w warunkach PRL-u wspierane były często przez sam PRL. Coraz trudniej było w miejscach publicznych dawać świadectwo swego przywiązania do Kościoła. Zarówno prawo stanowione, jak i ideologia marksistowska stawiały katolika na marginesie życia publicznego. Silna była pokusa wpisywania się w codziennym życiu w grzeszność, czyli realia zakłamanego ustroju. Pijaństwo i inne rozwiązłości opanowywały szerokie rzesze społeczne, szukające często w używkach zaspokojenia zranionych sumień. Krucjata Wstrzemięźliwości, czyli akcja zainicjowana przez ks. Franciszka Blachnickiego, rozwijała się wspaniale, ale wkrótce władze komunistyczne powstrzymały ją, aresztując twórcę. Troska księży o dusze wiernych krzyżowała się z represyjnością systemu.
Ten klimat milenijnej odnowy wpływał także na indywidualne akcje duchownych sięgających po nowe środki duszpasterskiego oddziaływania na wiernych świeckich – w imię wspierania człowieka w jego drodze do zbawienia. Jednym z takich pasterzy był ks. Władysław Findysz (1907-1964), proboszcz z Nowego Żmigrodu w diecezji przemyskiej. Był znany parafianom od... (...)
JAN ŻARYN
Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 112 (3) 2026.


