Kilka lat temu kwartalnik „Pastores” opublikował numer zatytułowany „Formacja bez seminarium”. Jak Ksiądz Rektor skomentowałby tak postawione podejście do przygotowania do sakramentu święceń?


Pamiętam jeszcze z wykładów na samym początku seminarium, że w pierwszych wiekach Kościoła kandydata do święceń formowała i wychowywała wspólnota braci w wierze, albo raczej obowiązywał model mistrz – uczeń, nawet przez kilkanaście wieków. To znaczy, że taki kandydat z doświadczonym i świętym kapłanem mieszkał, modlił się, jadł i starał się go naśladować. Historia Kościoła przychodzi nam zatem tutaj z pomocą: skoro przez 15 wieków nie było instytucji seminarium, to znaczy, że jako takie nie jest ono bezpośrednio z ustanowienia Bożego i w przyszłości Duch Święty może nas zaskoczyć jakimś innym rozwiązaniem. Tak przynajmniej do tej pory zawsze działał, czyli na dany okres w dziejach Kościoła wzbudzał konkretny model formacji. Nie znaczy to jednak, że sam jest nim związany i nie może potem wzbudzić rzeczywistości bardziej dostosowanej i odpowiadającej danym czasom i towarzyszącym im wyzwaniom. Lud Boży ma więc zawsze wsłuchiwać się w to, co „mówi Duch do Kościołów” (Ap 2,7), w otwartości na Jego natchnienia i zgodnie z zasadą Ecclesia semper reformanda est. Wątpliwości przy odpowiedzi na to pytanie są takie, czy rzeczywiście sama w sobie idea czy instytucja seminarium jest tutaj „winna”, czy bardziej jej zła realizacja. A także, czy zastąpienie jej inną okaże się tym upragnionym rozwiązaniem problemu, jak również, kto przyniesie i przedstawi ten nowy, alternatywny model, przekonując nastawionych sceptycznie do zmian...

Seminarium, którym Ksiądz Rektor kieruje, nosi określenie „misyjne”. Czy jednak nie każde seminarium ze swojej natury powinno być misyjne?

Jak najbardziej! Trójjedyny Bóg jest w misji i nie tylko we wcieleniu Chrystusa, ale zawsze wychodzi ad extra w poszukiwaniu zagubionego człowieka. Tak samo każdy chrześcijanin otrzymuje we chrzcie namaszczenie i posłanie misyjne. Dodatkowo potwierdzają to dokumenty soborowe, szczególnie... (...)


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 111 (2) 2026

Pastores poleca