Jak wsłuchiwać się w świat i słuchać słowa Boga, by głosić Jego, a nie siebie?
To Bóg otwiera człowiekowi ucho (Iz 50,5; Ps 40,7). Pytanie o formę słuchania świata i słowa Boga jest zatem pytaniem o sposób relacji z Bogiem. „Uważajcie więc, jak słuchacie” – mówi Jezus (Łk 8,18). Jest w tym echo słów Mojżesza, który o zamyśle Bożym objawionym przez słowo mówił: „Nie jest ono (...) dla was rzeczą błahą, gdyż jest waszym życiem” (Pwt 32,47). Pytanie o głoszenie staje się tym samym pytaniem o wiarę, o relację z Bogiem. Bez tego nie ma sensownego głoszenia i prędzej czy później wpadnie się w pułapkę kaznodziejskiego lustra, w którym odbija się jeden narcyz. Warto spojrzeć na to w kontekście Pisma Świętego, przywołując mniej i bardziej znane fragmenty.
„Oto jestem” – to podstawowa odpowiedź na głos objawiającego się Boga (Rdz 22,1). Tak odpowiada między innymi Abraham w kluczowym dla słuchania i posłuszeństwa fragmencie o związaniu Izaaka. To wtedy przechodzi próbę słuchania. Czego i kogo będzie słuchał? Midrasze odsłaniają przejmujące napięcie, które dotyka serca Abrahama. Ojciec wiary nie przestaje słuchać Tego, którego posłuchał wiele lat wcześniej. Dał zatem wyraz dyspozycyjności i wierności wobec Tego, który się objawia. Tylko w ten sposób nie wybiera się siebie, a Tego, który skierował do nas słowo. Tylko w ten sposób można nie pogubić się w głoszeniu.
„I wysłuchał Bóg ich jęku, pamiętał bowiem o swoim przymierzu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem. Wejrzał Bóg na Izraelitów i zrozumiał ich” (Wj 2,24-25). Usłyszał Bóg, spojrzał i zrozumiał. Fenomenalne słowo z Księgi Wyjścia! Bóg nie tylko usłyszał, co było w sercu potomków Jakuba w Egipcie. On to zobaczył, On to zrozumiał. To drobna, zdawać by się mogło, uwaga, która odsłania, jakiego rodzaju słuchanie jest potrzebne mającym głosić Boże słowa. Ma to być słuchanie, które prowadzi do rozumienia. Tym, co ma być zrozumiane, jest wola Boga i kondycja człowieka. Chodzi zatem i o rozeznanie, i o empatię. Nie da się głosić Dobrej Nowiny, jeśli nie rozumie się ran, które ma serce człowieka, i nie kocha się serca Boga, który pozwolił się zranić, by nas przemieniać.
„Słuchaj, Izraelu” (Pwt 5,1; 6,4) – to słowo... (...)
Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 111 (2) 2026
KS. KRYSTIAN CHMIELEWSKI (ur. 1979), wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Warszawie, absolwent Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego „Redemptoris Mater”; studiował teologię dogmatyczną i duchowość na Papieskim Wydziale Teologicznym (obecnie Akademii Katolickiej) w Warszawie.


