Nie wiadomo, ile listów napisał św. Augustyn. Znanych jest niespełna 300. Pierwsze polskie wydanie krytyczne pełnego ich zbioru to ważna wiadomość dla każdego, kogo interesują dzieje chrześcijaństwa i proces krystalizowania się doktryny katolickiej oraz duchowość papieża Leona XIV. Tom I wraz z obszernym i treściwym wstępem odnoszącym się do całości i wydany już tom II (Listy 81­131, Toruń 2025) ostrzą apetyt na kolejne. To nieocenione źródło wiedzy o epoce, o życiu Augustyna, jego relacjach z ludźmi, obszarach jego aktywności, postawach i poglądach.


W tamtych czasach list to rozmowa na odległość adresata z nadawcą, jasna i komunikatywna, kipiąca od emocji. Nie brakuje tu osobistych tonów. „Lepiej jest dziękować Bogu za mały Jego dar niż samemu chcieć odbierać wdzięczność za wielki. Módl się za mnie, mój bracie, abym zawsze wyznawał to z głębi ducha i aby moje serce nigdy nie kłóciło się z moim językiem” – zwierza się Paulinowi z Noli. Ważna to prośba, gdy chrześcijańskiej doktryny i praktyki trzeba bronić wśród ostrych sporów teologicznych. Augustyn udziela rad, poucza, polemizuje jako prawowierny katolik o wyrazistych poglądach, wierny, a zarazem twórczy teolog i myśliciel, wytrawny polemista, duszpasterz, hierarcha i autorytet kościelny. Jego adwersarze: donatyści, arianie, pelagianie, manichejczycy kojarzą się z zamierzchłą przeszłością, ale wyznają wiele poglądów przejmująco aktualnych: manicheizm łączy chrześcijaństwo z zoroastryzmem i buddyzmem, donatyści uważają się za jedynych nieskazitelnych w swoim radykalizmie i z tego powodu za prześladowanych, a pelagianie błędnie rozumieją kwestie łaski, wolnej woli i usprawiedliwienia. Augustyn chce chronić wiernych przed zamętem: „Wy sami najpierw nie ściągajcie skandalu na Kościół, czytając ludziom pisma, których nie przyjęto do kanonu [biblijnego] w Kościele”, gdy heretycy „mają w zwyczaju burzyć [porządek] niedoświadczonych umysłów tymi pismami” – poucza prezbitera Kwincjana. Wyjaśnia m.in. świętowanie męki Pańskiej, tajemnicy paschalnej i Pięćdziesiątnicy, toczy spory o ważność powtórnego chrztu, zasady przyjmowania do stanu duchownego, praktykę postu; radzi, jak wieść „życie szczęśliwe”, szukać porozumienia dla zażegnania sporu, osądzać prawdziwość zarzutów o niemoralność, reagować na przestępstwa; rozważa dopuszczalność kłamstwa. W tym wszystkim chodzi o to, co najważniejsze. Dążąc do prawdy i do jedności, Augustyn pisze do świeckich donatystów: „Nie toczy się sprawa o wasze złoto albo srebro; to nie ziemia, nie posiadłości, wreszcie to nie zdrowie waszego ciała jest przedmiotem sporu sądowego; pozywamy do sądu wasze dusze w sprawie dostąpienia życia wiecznego i uniknięcia śmierci wiecznej. Może byście się wreszcie obudzili!?”.

ak


PASTORES 111 (2) 2026

Pastores poleca