Autor Listu do Hebrajczyków stwierdza: „Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego” (Hbr 10,31). Bóg jest Bogiem. Moż­na rozumieć to różnie, gdyż każdy na ogół zwraca uwagę na inne przymioty związane z boskością. Będzie to zależne od obrazu Boga, jaki w sobie nosimy. Dla jednych Bóg oznacza miłość (1 J 4,8). Dla kogoś innego – troskliwą obecność (Wj 3,14; filolodzy hebrajscy tłumaczą imię Boga jako „Ja będę [dla was], kim byłem [dla waszych przodków: Abrahama, Izaaka i Jakuba]”). Dla innych jeszcze obraz Boga powiązany będzie z karzącą ręką sprawiedliwości (Ps 19,10; 58,12; Hi 21,22; Syr 16,12; J 5,22; Hbr 12,23; 1 P 1,17). Jedną z cech boskości, obecną przypuszczalnie w percepcji Boga u wszystkich ludzi, jest wszechmoc.

Wszechmoc i miłość żyjącego Boga

Izraelici doświadczyli tej wszechmocy na różne sposoby. Gdy historycznie pierwsze światowe imperium, Asyria, zaatakowało nie­wiele znaczącą militarnie Judę, wydawało się, że los małego króle­stwa i jego stolicy jest przesądzony. W istocie – jak czytamy w rocz­nikach królów asyryjskich – splądrowali oni całą Judę, niszcząc 46 obwarowanych miast i niezliczoną liczbę pomniejszych miejsco­wości (Iz 36,1; 2 Krl 18,13; 2 Krn 32,1). Asyryjczycy zabrali również ogromną liczbę ludzi i zwierząt jako łupy wojenne – 200 150 osób oraz konie, muły, osły, wielbłądy, woły i mniejsze bydło w niezli­czonej liczbie. W tym morzu zgliszcz pozostała jednak niezdobyta Jerozolima. Cud ten przypisywano interwencji Boga. Świadek tych wydarzeń, prorok Izajasz, oddaje głos Bogu: „Staną się ludy wypa­lonym wapnem, jak ścięte ciernie w ogniu spłoną. Słuchajcie, wy najdalsi, co uczyniłem, poznajcie, wy najbliżsi, moją siłę!” (33,12-13). Po czym dodaje swój komentarz: „Grzesznicy na Syjonie się zlękli, bezbożnych ogarnęło drżenie: «Kto z nas wytrzyma przy trawiącym ogniu? Kto z nas wytrwa wobec wieczystych płomieni?»” (33,14). Wszechmoc Boga budzi podziw i lęk mieszkańców Jerozolimy. Wszechmocny Bóg uratował małą Jerozolimę. Jedno miasto oparło się potędze światowego imperium. Wszechmocny Bóg może też spalić w ogniu to imperium. Ostatecznie tak się stało, gdyż Asyria ginie pod ciosami Babilonu. Jej stolica, Niniwa, zostaje zniszczo­na w 612 roku. Wszechmoc Boga nie jest niczym ograniczona. Bóg może tworzyć z niczego, dawać życie tam, gdzie są ziejące śmiercią zgliszcza, i ratować z każdego także największego niebezpieczeń­stwa.

Autor Listu do Hebrajczyków maluje obraz chrześcijanina, który wzgardził swą nową tożsamością wierzącego, świadomie grzeszył, porzucił wiarę i święte zgromadzenia liturgiczne: „podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświę­cony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski” (Hbr 10,29). Ten upadły chrześcijanin, grzesznik, niewykluczone, że apostata, wpadnie w ręce Boga sędziego, gdyż do Niego należą pomsta i od­płata (Pwt 32,35). Autor Listu do Hebrajczyków dodaje jednak od razu kolejne zdanie z Księgi Powtórzonego Prawa: „A JHWH sam będzie sądził swój lud” (32,36). Czy grzesznika czekają niechybna zguba i potępienie? Ponieważ Bóg jest wszechmocny, jest też miło­sierny; ponieważ jest wszechpotężny, jest też łaskawy. W istocie ko­lejne zdanie dodaje: „litość okaże swym sługom” (32,36). Skruszony grzesznik doświadczy miłosierdzia.

Gdy Dawid policzył swój lud, natychmiast uświadomił sobie wielkość swego grzechu i... (...)

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 110 (1) 2026.


KS. ADAM KUBIŚ (ur. 1976), biblista, profesor w Katedrze Egzegezy Ewange­lii i Pism Apostolskich Instytutu Nauk Biblijnych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rze­szowie. Ostatnio opublikował m.in. książkę Jezus Oblubieniec. Metafora małżeń­ska w Ewangelii Janowej.


 

Pastores poleca