(…) Suzanna Al Khouri, 28-latka, pochodzi z rodziny mieszanej. Mama jest Polką, tato Syryjczykiem. Urodziła się w Polsce, ale rodzice niedługo potem wyjechali do Syrii. Wrócili do Polski, gdy Suzanna miała trzy lata. W międzyczasie została ochrzczona w Syrii w Kościele prawosławnym (tego wyznania jest tato, mama jest katoliczką). Suzanna po przyjeździe do Polski cały czas jednak chodziła do kościoła katolickiego.


Jak tłumaczy, po pierwsze, dlatego, że w miejscowości, w której wówczas mieszkała, nie było świątyni prawosławnej, a po drugie – z rodziców bardziej religijna była mama. Na pytanie, czy czuje się bardziej katoliczką czy prawosławną, przyznaje, że trudno jej się zdecydować, choć ze względu na to, że wszystkie praktyki religijne odbywała w Kościele katolickim, katolicyzm jest jej bliższy. „Kościół prawosławny traktowałam bardziej jako coś ciekawego. Byłam w świątyni prawosławnej na ślubie kuzyna i na chrzcie brata ciotecznego. Było to dla mnie ciekawe przeżycie” – podkreśla. 10 lat temu przyjechała do Warszawy na studia i tam już została. Najczęściej zaglądała na Msze święte do kościoła dominikanów na Służewie. Któregoś dnia trafiła na Mszę połączoną z obrzędem chrztu katechumenów, którą odprawiał o. Stanisław Górski. „Kiedyś usłyszałam w kościele ogłoszenie, że można włączyć się w przygotowania do chrztu osób dorosłych – wspomina Suzanna. – Poszłam na to spotkanie i wtedy moja relacja z o. Stanisławem stała się bliższa. Chciałam zostać «gwarantem», czyli osobą, która pomaga katechumenowi przygotować się do chrztu. Przez rok pomagałam w przygotowaniu, jednak nie do chrztu, tylko do pierwszej Komunii świętej dziewczyny, która była ochrzczona w Kościele prawosławnym, ale w ogóle nigdy nie praktykowała”. Przyznaje, że jako osoba wychowana w Polsce nie jest do końca otwarta na obcych. Zaobserwowała, że wielu katolików nie ma ochoty wchodzić w bliższe relacje z osobami z zewnątrz. Może – jak sobie tłumaczy – nie do końca je rozumieją, nie są ich ciekawi. Podkreśla natomiast, że w Kościele nigdy nie czuła się traktowana inaczej ze względu na swoje pochodzenie. Raczej nikogo ono nie interesowało. Na moje pytanie, czy dobrze czuje się w Kościele katolickim w Polsce, ożywia się: „Oj, tak!”. I dodaje: „Odkąd zamieszkałam w Warszawie, miałam okazję pogłębić swoją wiarę, bo w mniejszej miejscowości, gdzie wcześniej mieszkałam, niewiele się działo”. (…)


JAROMIR KWIATKOWSKI (ur. 1962), dziennikarz, autor książek; współpracownik tygodnika „Sieci”, Gazety Codziennej „Nowiny” oraz dwumiesięczników „Forum Dziennikarzy” i „La Salette Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej”.


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 95 (2) Wiosna 2022.





Pastores poleca