(…) Wszystko to składało się w moim przekonaniu na obraz kierownika duchowego, który z uwagi na swoje duchowe, intelektualne i osobowościowe cechy stawał się niezawodnym pośrednikiem między mną, zagubionym, młodym człowiekiem, a Bogiem i poznaniem Jego woli. Przychodziłem do niego na spowiedź, ale też z oczekiwaniem, że usłyszana od niego rada pozwoli mi zająć właściwą wewnętrzną postawę.


Chodzi tu o nastawienie woli i intelektu, przyjęcie pewnej interpretacji spraw dziejących się we mnie oraz okoliczności zewnętrznych, tak aby w moim życiu zapanował upragniony spokój myśli i uczuć, jakieś pogodzenie się ze sobą, z Bogiem, z otaczającym mnie światem. Przychodziłem ze swoimi pytaniami, aby od tego księdza uzyskać zbawienną odpowiedź.
Momentem przełomowym w moim rozumieniu kierownictwa duchowego było… (…)

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 92 (3) Lato 2021.


Pastores poleca