W swoim telegramie do uczestników kongresu poświęconego kard. J. H. Newmanowi w 1964 roku papież Paweł VI napisał: „Newman ukazuje się nam jako genialny prekursor, którego nauki rzucają drogocenne światło na dzisiejszy Kościół”. Gdyby można było streścić dokonania Soboru Watykańskiego II w jednym zdaniu, z nawiązaniem zarazem do myśli Kardynała, to należałoby podkreślić znaczenie osobistej relacji z Bogiem budowanej w jedności z Kościołem.


Tylko bowiem w jedności z Magisterium Kościoła – mówiąc językiem Newmana – człowiek nie da się zwieść własnym cieniom i wyobrażeniom, a dokonuje się to dzięki dwóm filarom doktrynalnym Kościoła katolickiego: posłuszeństwu i nieomylności. Takie podejście z jednej strony oddaje ducha czasu, w którym żyjemy, a z drugiej jest remedium na pułapki tego ducha. Człowiek współczesny bowiem zazdrośnie strzeże zakresu własnej wolności, a jednocześnie czuje się zagubiony wobec bogatej oferty nowoczesnego świata, bo tej wolności nie zdefiniował. Najczęściej, jak się wydaje, skłonny jest do utożsamiania jej bardziej z samowolą aniżeli z ograniczeniami swojej rozumnej natury. I nawet jeśli teoretycznie wolność została poddana gruntownej analizie, to rzadko jej wyniki są uświadomione w konkretnym działaniu. Jakby powiedział Newman: rzadko dochodzi do osobistego zrealizowania wolności właśnie w takiej formie, w jakiej przystoi ona człowiekowi, to znaczy w kontekście realizowania odczytanej w sumieniu powinności. (…)

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 92 (3) Lato 2021.


Pastores poleca