Od momentu, kiedy internet przestał być już tylko dodatkiem do codzienności, a stał się cyfrowym środowiskiem życia człowieka, tempo zmian dokonujących się w kulturze masowej nabrało niesamowitego przyspieszenia. W roku 2024 plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku wygrał, tajemniczo brzmiący dla wielu dorosłych, termin „sigma”. Jeszcze w ubiegłym roku było to słowo nieustannie powtarzane przez nastolatków w przeróżnych kontekstach, zaś z ich smartfonów można było usłyszeć kiepskiej jakości piosenkę, towarzyszącą tiktokowym nagraniom, której refren brzmiał: „Sigma boy...”.
Trzeba przyznać, że nastąpiło już pewne przesycenie tym hasłem i w aktualnym młodzieżowym slangu zostało ono wyparte przez inne (np. słynne „six-seven”). Zdaje się jednak, że pewien głębiej rozumiany fenomen nie tylko się nie skończył, ale nadal nabiera siły. Chociaż minęła moda na samo słowo „sigma”, to jego treść ciągle odzwierciedla mentalność wielu nastolatków, zwłaszcza wkraczających w dorosłość chłopców. „Sigma boy” jako zjawisko trwa – za tym hasłem kryje się brutalna prawda o współczesnym kryzysie męskości oraz o kulturowej tęsknocie za utraconym archetypem. Jest to na tyle ciekawe zagadnienie, że warto przyjrzeć się mu bliżej.
„Sigma boy” jako zjawisko internetowe
Fenomen kryjący się pod hasłem „sigma” w szczytowym momencie swojej popularności posiadał... (...)
Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 111 (2) 2026
KS. KAMIL DUSZEK (ur. 1989), teolog-dogmatyk, wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej, moderator Diecezjalny Ruchu Światło-Życie i Domowego Kościoła, rekolekcjonista.


