Zmiana mentalności i demokratyzacja wielu struktur społecznych rodzi wiele pytań o właściwy kształt cnoty posłuszeństwa. Większa wrażliwość na osobistą wolność i dojrzałość sprawiają, że posłuszeństwo rozumiane jako bezkrytyczne wykonywanie poleceń przestało być czymś oczywistym.


Często w procesie osobistej terapii osoby konsekrowane czy księża odkrywają prawo do asertywnego wyrażania swoich uczuć, stawiania granic, negocjowania. Dawniej przyjmowany model posłuszeństwa nie przewidywał na to miejsca: podwładny nie miał prawa głosu ani tym bardziej do sprzeciwu. Niewątpliwie prowadzi to do tworzenia napięć w relacjach hierarchicznych, zwłaszcza w przypadku różnicy pokoleń. Pojawia się wiele nowych pytań i trudności, szczególnie w Kościele, w którym prawo do kierowania się własnym sumieniem i rozumem winno być respektowane. Można dzisiaj spotkać się także z przeciwną skrajnością, a więc z nieposłuszeństwem i buntem. (…)

Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 92 (3) Lato 2021.


 

Pastores poleca