W ostatnim czasie wiele w Kościele mówi się o krzywdzie, zwłaszcza w kontekście osób, które zostały poranione w sferze seksualnej, tak bardzo delikatnej, intymnej, wrażliwej. Krzywdzenie jest dużo szerszą przestrzenią, której doświadczamy na co dzień, czasem nawet nieświadomie. Warto zatrzymać się na słowie „krzywda”, szukając zrozumienia tego, co właściwie się dzieje, kiedy jesteśmy krzywdzeni i kiedy krzywdzimy innych. Spróbujemy także poszukać odpowiedzi na pytanie: co zrobić z krzywdą?


Słowo „krzywda” kojarzy nam się dość jednoznacznie. Mamy z nią do czynienia bardzo często. Albo sami doświadczamy krzywd, albo inni opowiadają nam o swoich. Wiele krzywd wyrządzamy sobie nawzajem nieświadomie, ponieważ nie są to jedynie konkretne czyny, widoczne dla innych, ale często ukryte w zakamarkach umysłu myśli oceniające, potępiające, ośmieszające, pomniejszające, pokrętne intencje, manipulacje, raniące słowa ukryte pod płaszczykiem troski o kogoś, słowa przewrotne, niszczące itp.
Przyjrzyjmy się krzywdzie i krzywdzeniu w szerszej perspektywie, która może pomóc nam zrozumieć samych siebie oraz innych ludzi – zarówno krzywdzonych, jak i wyrządzających krzywdę.

Ku zrozumieniu krzywdy

W naszym języku etymologicznie słowo „krzywda” pochodzi od... (...)


Więcej przeczytasz w najnowszym numerze kwartalnika PASTORES 111 (2) 2026


GRZEGORZ GINTER SJ (ur. 1975), rekolekcjonista, kierownik duchowy, przełożony wspólnoty zakonnej, rektor Sanktuarium Matki Bożej Trybunalskiej w Piotrkowie Trybunalskim.

Pastores poleca