|
Od Redakcji Artykuły Nasza rozmowa Nasza modlitwa Z życia Kościoła Pytania i odpowiedzi Świadectwa Lektury Kultura Ogłoszenia To Our Readers Contents Drodzy Czytelnicy! Rewolucje źle się kojarzą, wiążą się z rozlewem krwi, wyrokami śmierci, biedą. Walczący o swoje prawa posługują się wielkimi słowami, ideami, gdy zaś dokonują przewrotu, wówczas okazuje się, jak pokazuje historia, że sami zamieniają się w prześladowców i wyzyskiwaczy ludzi. W tym sensie Jezus na pewno nie był rewolucjonistą, lecz dawcą pokoju. Niemniej niektóre Jego postawy i nauczanie były rzeczywiście rewolucyjne w znaczeniu absolutnej nowości. Przybliży to niniejszy artykuł, jednocześnie wydobywając te miejsca z Nowego Testamentu, które ukazują Go jako człowieka wnoszącego pokój i pragnącego pojednania wśród zwaśnionych.
Jedno z najtrudniejszych wyzwań w czytaniu i objaśnianiu pierwszej części Pisma Świętego, czyli Starego Testamentu, stanowi interpretacja tekstów, w których mamy do czynienia z przyzwoleniem na akty gwałtu i przemocy, a nawet z ich pochwalaniem oraz sankcjonowaniem przez Boga. Osobliwe i nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską są te fragmenty, w których akceptuje się eksterminację ludności nie-izraelskiej i bezwzględne zabijanie poszczególnych osób, a także gdzie jest mowa o wojnach prowadzonych przez Izraelitów w imieniu Boga i o praktyce cheremu, czyli niszczycielskiej klątwy, której ofiarami byli ludzie i zwierzęta. Tak samo bulwersują chrześcijan inne fragmenty, zawierające wołanie do Boga o wsparcie odwetu i zemsty nad wrogami – rzeczywistymi bądź domniemanymi.
Wspólnoty w Kościele nie tworzą ludzie podobni. Tworzą ją ludzie powołani. Wchodzą we wspólnotę z różnorodnością osobowości, własnych historii, doświadczeń i sposobów patrzenia na świat, ale mają wspólną wiarę, misję i pragnienie podążania za Chrystusem. Psychologia procesów grupowych podpowie nam, że tam, gdzie różne osoby podzielają wspólne cele, będą rodziły się napięcia i konflikty. A wiara podpowie, że różnice są miejscem rozeznawania – pytania, gdzie Bóg wzywa nas do nawrócenia, uzdrowienia relacji, pogłębienia jedności. Wspólnota nie jest nagrodą za osiągniętą dojrzałość – jest miejscem ludzkiego dojrzewania.
|
Pastores poleca |